Informacje o szczepionkach przeciwko chorobom wirusowym i paratyfusowi (bakteryjnemu)
Pisząc artykuł o chorobach gołębi w dzisiejszych czasach, nie sposób uniknąć dyskusji na temat paratyfusu, który jest jednym z moich głównych punktów zainteresowania od ponad 50 lat. W tym czasie byłem świadkiem niezliczonych przypadków tej choroby, nie tylko w Europie, ale na wszystkich kontynentach, gdzie praktykowałem i byłem związany z klinikami gołębi, często jako partner.
Chronologicznie było to w Holandii, następnie w Niemczech (Oberhausen), na Tajwanie (Taipei), w Anglii (Colchester) i w Polsce (Katowice), a także w Chinach (Pekin).
Jak możecie sobie wyobrazić, drodzy czytelnicy, wiązało się to z licznymi podróżami samolotem i samochodem. Samymi samochodami przejechałem 3 miliony kilometrów, nie wspominając o wszystkich lotach. Mój ojciec był już znany jako "Latający Holender", ale zdecydowanie poszedłem w jego ślady. Jeśli chodzi o kilometry, to znacznie go przewyższyłem, ale jeśli chodzi o techniki selekcji, to nie miał sobie równych.
W dziedzinie medycyny weterynaryjnej sport gołębi nie uległ spektakularnym zmianom. W ciągu ostatnich 50 lat pojawiło się kilka nowych chorób, takich jak Herpes typu 2 i Paramyxo. Cirkowirusy są stosunkowo nowe, podczas gdy adenowirusy typu 1 i 2 istnieją dłużej.
Najnowszym dodatkiem do "drzewa wirusów gołębi" jest rotawirus, który jest nieco powiązany z tak zwanym "syndromem Adeno-Coli", nazwą wymyśloną przez dr Lemahieu i mnie pod koniec lat 70-tych. Pojawiły się więc pewne nowości w chorobach wirusowych.
W przypadku niektórych z tych nowszych chorób wirusowych opracowano skuteczne szczepionki, takie jak te na Paramyxo i dość skuteczna szczepionka na Rota. Ale to wszystko! Po szeroko zakrojonych badaniach praktycznych z udziałem dużej liczby gołębi stwierdziłem, że szczepionki przeciwko opryszczce są bezwartościowe. Są iluzją - w ogóle nie działają!
To samo dotyczy szczepionek przeciwko Adeno i Cirkowirusowi, przy czym ten ostatni, jak na ironię, jest szczepionką dla świń. Cirkowirus był kiedyś uważany przez naukowców i weterynarzy za główną przyczynę "zespołu Adeno-Coli", ale w oparciu o moje doświadczenia i obserwacje postępu choroby nigdy w to nie wierzyłem. Po latach badań naukowych i pogłębiania wiedzy odkryto, że podczas infekcji, szczególnie w jelitach, następuje gwałtowny wzrost liczby cirkowirusów normalnie przebywających w kaletce Fabrycjusza młodych gołębi, narządzie znajdującym się w górnej części kloaki. Zasadniczo jest to stosunkowo normalny mieszkaniec kloaki gołębia i prawie nie występuje u starszych gołębi.
Starsze gołębie również rzadko są nosicielami rotawirusów, przynajmniej w Europie. Jednak w Australii około osiem lat temu sytuacja wyglądała inaczej. Ogniska rotawirusa dotykały tam głównie starsze gołębie, często powodując wysoką śmiertelność.
Tutaj, w Europie Zachodniej, spotkałem się tylko z jednym przypadkiem Rota u gołębi rocznych. Jednak gołębie te miały mniej niż 12 miesięcy i nie miały kontaktu z innymi gołębiami, co jest ważną obserwacją! Mówiąc prościej, ograniczona ekspozycja na wirusa może budować odporność, podczas gdy nadmierna ekspozycja może prowadzić do choroby, zwłaszcza jeśli poziom odporności jest niski - zasada ta ma zastosowanie do wszystkich chorób zakaźnych.
Ostatnio doświadczyłem problemów z "białą" szczepionką przeciwko paratyfusowi. Jak zapewne wiesz, nie lubię "białych" szczepionek (z adiuwantem olejowym), zwłaszcza dla starszych gołębi, ze względu na potencjalne szkody, jakie mogą wyrządzić. Niekoniecznie jest to wina osoby podającej szczepionkę; niektóre gołębie są po prostu na nią bardziej wrażliwe. Co ciekawe, młode gołębie wydają się mieć z tym mniej problemów.
Klient przyszedł do mnie skarżąc się, że jedna z jego kur nagle stała się ospała, odmawiała jedzenia i produkowała zielonkawe odchody. Zadałem trzy pytania:
- Czy wprowadziłeś nowe kury? Odpowiedź: Nie.
- Czy jest w parze z partnerem? Odpowiedź: Nie.
- Czy były szczepione, a jeśli tak, to kiedy i na co? Odpowiedź: Tak, przeciwko paratyfusowi.
Jeszcze jedno pytanie: Czy to była biała szczepionka, jak Salmovac, jakieś dwa tygodnie temu? Odpowiedź: Tak.
Bingo: guzek na szyi, bolesny i uciskający ważne nerwy powyżej kręgosłupa. Kura wyraźnie odczuwała ból i czuła się osłabiona. Została przyjęta, założono jej kroplówkę, podano środki przeciwbólowe i antybiotyki, po czym szybko wyzdrowiała. Poprosiłem właściciela o sprawdzenie szyi innych szczepionych gołębi i okazało się, że znaleziono wiele grudek poszczepiennych (ziarniniaków).
Wyczuwanie tych guzków wymaga pewnej wprawy - głębokiego badania palpacyjnego przy pustej uprawie, po obu jej stronach. Niektóre guzki znikają po miesiącach, podczas gdy inne mogą owrzodzić lub pozostać, potencjalnie utrudniając gołębiowi życie. Wielu hodowców tego nie zauważa i niestety nie zauważa tego również wielu weterynarzy.
Jest znacznie więcej szczepień przeciwko paratyfusowi niż w przeszłości, a mimo to widzę teraz więcej przypadków paratyfusu. Czasami podejrzewam, że szczepienia mogą prowadzić do przewlekłych postaci choroby.
Na naszych poddaszach trzymamy wiele gołębi, ale nie szczepimy ich przeciwko paratyfusowi, ani przeciwko Adeno, Herpes czy Circo i rzadko spotykamy się z tymi chorobami.
Przeprowadzamy jednak zabiegi profilaktyczne przeciwko Paratyfusowi, wiedząc, że we wrześniu Salmonella (Paratyfus) może zostać wyhodowana z 70% skrzynek transportowych. Zostało to potwierdzone badaniami naukowymi przeprowadzonymi przez dr R. Haesendoncka, znanego weterynarza i naukowca zajmującego się gołębiami, dyrektora cenionego laboratorium Zoolyx w Aalst (B).
Paratyfus utajony pozostaje uporczywym problemem od ponad 50 lat, ale przy odpowiednim monitorowaniu można go dobrze kontrolować.
Życzę wesołych świąt oraz zdrowego i dostatniego 2025 roku.
Breda, 5 grudnia 2024 r.
Dr H.J.M. de Weerd
Weterynarz dla gołębi pocztowych

Dodaj komentarz